Konferencja ``Firmy rodzinne szansą polskiej gospodarki” (01.04.2017)

Konferencję otworzył o. dyrektor dr Tadeusz Rydzyk CSsR. Rektor-założyciel zauważył, że imię założyciela Zgromadzenia Redemptorystów zostało specjalnie owiane złymi skojarzeniami: „Tak się zemścili, za wielkie dobro, które wniósł. Jest [św. Alfons Maria Liguori] wielkim doktorem Kościoła”.

Ojciec Tadeusz Rydzyk wspomniał również o początkach Radia Maryja. Przywołał spotkanie z Ojcem Świętym Janem Pawłem II, który bardzo mu pomógł w rozpoczęciu tego wielkiego dzieła:

– „Po błogosławieństwie w sali audiencjonalnej idziemy i Ojciec Święty pyta, co jeszcze, a ja mu mówię, co i jak w Polsce. Na to Ojciec Święty mówi: „Tylko się nie daj”.

Prezes Rady Ministrów rozpoczęła swoje wystąpienie od przypomnienia o rocznicy wejścia w życie programu 500+. Celem tego programu jest pomoc w wychowywaniu dzieci, „[…] a jednak przed nami nikt tego wcześniej nie zrobił […]” – zaznaczyła Beata Szydło. Jak dodała premier, obecny rząd musiał wygospodarować 17 mld zł z wcześniej rozpisanego budżetu oraz w bardzo krótkim czasie wprowadzić i przygotować ten program.

Podczas prelekcji zostały wymienione osiągnięcia obecnego rządu:

– „Zmieniliśmy Ministerstwo Pracy i Polityki Społecznej w Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej. Drugim sukcesem, jaki osiągnęliśmy, jest nazwanie resortu Elżbiety Rafalskiej Ministerstwem Rodziny”.

Dzięki programowi 500+ ubóstwo wśród dzieci zmniejszyło się o 94%.
O firmach rodzinnych premier mówiła:

– „[…] to podstawa polskiej gospodarki. Obowiązkiem państwa polskiego jest chronienie małych firm. Dzisiaj priorytetem polskiego rządu są: polska gospodarka, polskie firmy, w tym polskie firmy rodzinne, a przede wszystkim polskie rodziny. Bo polska gospodarka jest potrzebna dla polskich rodzin”.

Elżbieta Rafalska, minister rodziny, pracy i polityki społecznej, przybliżyła gościom definicję firmy rodzinnej:

– „Firmą rodzinną określamy każdy podmiot gospodarczy, w którym właścicielem lub większościowym udziałowcem jest rodzina założycieli. Co oznacza także, że większość strategicznych decyzji odnośnie do rozwoju kierunków firmy podejmowana jest przez fundatorów firmy lub ich krewnych. Zgodnie z definicją – przedsiębiorstwo rodzinne to każdy pozarolniczy podmiot gospodarczy o dowolnej formie prawnej, w którym współpracuje co najmniej dwóch członków rodziny i przynajmniej jeden z nich ma znaczący wpływ na zarządzanie przedsiębiorstwem”.

Minister Elżbieta Rafalska podkreślała możliwości rozwoju dla bezrobotnych i przedsiębiorców:

– „Przedsiębiorcy, którzy są zainteresowani własnym rozwojem, mogą skorzystać z nieodpłatnej pomocy doradcy zawodowego i uzyskać indywidualne porady zawodowe”.

Szefowa resortu mówiła też o zaangażowaniu młodych przedsiębiorców w strategiczny rozwój firm rodzinnych.

Ks. bp Antoni Pacyfik Dydycz swoje wystąpienie poświęcił rodzinie. Biskup senior zwrócił uwagę na jej przemiany i nawiązał do chrześcijaństwa, które stało się źródłem ukształtowania komórki rodzinnej.

– „Pierwotna rodzina miała charakter patriarchalny. Jak wiadomo, była wspólnotą pracy, bo przeważnie wszyscy pracowali w tym samym miejscu. Rodziny miały wspólny majątek, często przebywały ze sobą. Z czasem wszystko zaczęło się zmieniać”.

Biskup podkreślił też podstawowe funkcje-wartości rodziny: miłość i życie. W swojej prelekcji ks. bp Antoni P. Dydycz przywołał słowa papieża Jana Pawła II:

– „Rodzina jest wspólnotą najpełniejszą […]. Nie ma innej więzi, która by wiązała dwie osoby niż nić małżeńska i rodzinna”.

Debatę rozpoczął Jerzy Kwieciński. Zaznaczył, że w Polsce mamy 8000 firm rodzinnych:

– „Te firmy mają duże znaczenie dla polskiej gospodarki. Generują 2/3 PKB. Firmy rodzinne inaczej funkcjonują i kierują się one zasadami oraz wyższą kulturą społeczną, co przekłada się na cechy gospodarki, dłuższą żywotnością. Firmy rodzinne lepiej opierają się kryzysom.

Minister podkreślał, że:

 

– „Polskie przedsiębiorstwa to jeden z filarów naszej strategii na rzecz odpowiedzialnego rozwoju, jest on także wielowymiarową odpowiedzialnością społeczną między pokoleniami […]. Nie ma rozwoju i sukcesu bez dzieci”.

Podczas panelu jako pierwszy zabrał głos minister Marian Banaś. Z kolei Marcin Małecki zauważył:

– „Zatrzymaliśmy bezmyślną i chaotyczną prywatyzację spółek Skarbu Państwa. Zależy nam na tym, żeby majątek narodowy był zarządzany dobrze, w sposób odpowiedzialny […]”.

Natomiast Monika Siecińska-Jaworowska, prezes firmy Suempol, radziła, jak utrzymać własną spółkę w polskich rękach.

Podczas debaty wypowiadali się również: Karol Zarajczyk (URSUS SA), Tomasz Janik, Wojciech Wojenkowski (Zakłady Produkcji Cukierniczej Vobro), Paweł Jaworski (Wytwórnia Marpak), Wojciech Helmin (HEGAN).

Jako pierwszy głos zabrał Zbigniew Jagiełło. Prezes Zarządu PKO swoje wystąpienie rozpoczął od przypomnienia historii firm rodzinnych w Polsce. Zaznaczył, że „[…] młodzi ludzie nie boją się zmieniania przedsiębiorstwa w wyższe formy działalności, choć innowacyjność to możliwość popełniania błędów”. Prezes podkreślił też, że ważny jest rozdział majątku firmy i majątku rodziny, ponieważ właściciel firmy jest wtedy w pewnym stopniu bezpieczny.

Zbigniew Jagiełło wyjaśnił, dlaczego płacimy tak dużo za ubezpieczenia i dlaczego tak długo musimy czekać na wypłacenie świadczeń. Do wskazanych problemów nawiązał też prezes PZU Paweł Surówka:

– „Spółki były badane przez długi czas. Przedsiębiorstwa rodzinne mają wyższy wskaźnik niż spółki publiczne, wynosi on co najmniej 5% w ciągu roku. Lepiej inwestować w spółkę rodzinną niż w spółkę publiczną. Spółki rodzinne są mniej zadłużone. Bardziej odpowiedzialnej podchodzą do kwestii kapitału” – tłumaczył.

Natomiast minister Jerzy Kwieciński podsumował:

– „[…] to bardzo budujące, co powiedzieli nasi przedsiębiorcy. Strategia na rzecz odpowiedzialnego rozwoju jest strategią dla Polski oraz dla polskich przedsiębiorców”.

Głos zabrali też: Marcin Chludziński oraz Marian Banaś.

Podczas briefingu zorganizowanego przez Zespół Prasowy WSKSiM zostały poruszone sprawy, jakimi zajmują się Fundacja „Nasza Przyszłość” i Telewizja Trwam. Gościem konferencji była dyrektor finansowa Fundacji „Lux Veritatis” – Lidia Kochanowicz. Prelegentka wyjaśniła:

– „Fundacja „Nasza Przyszłość” ma pozwolenie na zbieranie 1%. Ten procent podatku może przekazać każda osoba fizyczna, która otrzymała w danym roku przychód i odprowadziła od niego podatek. Emeryci nie wiedzą, że mogą to zrobić, dlatego chcemy trafiać również do ludzi starszych”.

W tym celu powstał PIT OP – PIT tylko dla emerytów i rencistów.

Lidia Kochanowicz zwróciła również uwagę na cenę wyprodukowania 1 GJ – w elektrociepłowni wynosi ona ok. 76 zł i jest dwukrotnie wyższa od tej geotermalnej. Podczas konferencji poruszono też temat zmiany prawa, które pozwoliłoby na przyłączenie sieci z odnawialnych źródeł energii. Prace nad zmianą ustawy mają się wkrótce rozpocząć.