Kongres „Katolicy i sztuka” w WSKSiM

W Wyższej Szkole Kultury Społecznej i Medialnej w Toruniu już po raz ósmy odbył się międzynarodowy kongres „Katolicy i sztuka: szanse i zagrożenia”. Na kongresie  gościliśmy wybitnych znawców sztuki oraz artystów z całego świata. Wspólnie  zastanawialiśmy się nad znaczeniem sztuki dla wiary religijnej, katolików i Kościoła w Polsce i na świecie. Kongres odbywał się w murach naszej uczelni w dniach 20-21 listopada 2015 roku.

 

Zobacz galerię zdjęć

 

W murach Wyższej Szkoły Kultury Społecznej i Medialnej w Toruniu zakończył się  VIII Międzynarodowy Kongres: „Katolicy i Sztuka: szanse i zagrożenia”. Piątkowe prelekcje przygotowali m.in. ks. kard. Zenon Grocholewski, kompozytor Michał Lorenc, prof. dr hab. Piotr Jaroszyński czy aktor Jerzy Zelnik. Drugiego dnia referaty wygłosili m.in. ks. bp Carlos Alberto de Pinho Moreira Azevedo z Papieskiej Rady Kultury, ks. prał. Marco Frisina z Włoch czy prof. Agnieszka Bender z Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego.

Uroczystego otwarcia Kongresu dokonał o. dr Tadeusz Rydzyk CSsR, Rektor-Założyciel Wyższej Szkoły Kultury Społecznej i Medialnej. W krótkim wystąpieniu Dyrektor Radia Maryja przywołał postać św. Jana Pawła II.

– Jak on kochał poezję, jak kochał żywe słowo, (…) naszą literaturę. On kochał wszystko – również pływanie czy jazdę na nartach. Kochał człowieka, a dlaczego? Ponieważ ciągle dotykał miłości – podkreślił o. dr Tadeusz Rydzyk CSsR.

Rektor-Założyciel WSKSiM podziękował Panu Bogu za VIII Międzynarodowy Kongres, a także wskazał na istotną rolę sztuki i piękna w życiu każdego człowieka.

– Dziękujemy za to, że Kongres jest organizowany przez naszą uczelnię we współpracy z Katolickim Uniwersytetem Lubelskim św. Jana Pawła II – we współpracy z Katedrą Filozofii Kultury i Sztuki. (…) Jak myślę o sztuce, to myślę o pięknie, ale również myślę, że piękno prawdziwe pochodzi z miłości i prawdy. Sztuka wyraża prawdę. Jak patrzę na sztukę w poprzednim czasie, w poprzednich okresach, wiekach, to widzę przez sztukę, co ludzie kochali, kogo kochali. (…) Dlaczego oni robili tak piękne rzeczy? Ponieważ kochali i cały czas dotykali tej odwiecznej miłości – tłumaczył dyrektor Radia Maryja.

VIII Międzynarodowy Kongres zainaugurowała wspólna Msza św., której przewodniczył ks. kard. Zenon Grocholewski, były prefekt Kongregacji Wychowania Katolickiego. W homilii zauważył on, że Eucharystia jest najwspanialszym dziełem Boga na ziemi.

– Boży Artysta wyraził w niej bowiem największy akt swojej miłości do człowieka – zbawczą mękę i śmierć Chrystusa na krzyżu. To arcydzieło stawia nam przed oczy obraz najdoskonalszej i zarazem najbardziej twórczej miłości w dziejach ludzkości. Wyraża przejście ze śmierci do życia, wyraża odkupieńczy akt całej ludzkości. Trudno, by ten obraz nie był przedmiotem naszej zadumy, naszego podziwu – mówił ks. kard. Zenon Grocholewski.

Eucharystia – jak mówił ks. kard. Zenon Grocholewski – jest źródłem i szczytem wszelkiego kultu, całego życia chrześcijańskiego, całego apostolstwa, co oznacza, że jest także źródłem i szczytem ewangelizacji poprzez sztukę.

– Co z tego wszystkiego wynika? Wynika to, że oprawa tego arcydzieła – często bardzo bogata, mam tu na myśli wystrój świątyni, ołtarzy, jak i całą Liturgię, sposób sprawowania Eucharystii – nie powinna przysłaniać arcydzieła samego w sobie, a wręcz przeciwnie – winna pomagać w dostrzeganiu i przeżywaniu piękna i bogactwa tego największego sakramentu – dodał były prefekt Kongregacji Wychowania Katolickiego.

 

 

Po uroczystej Mszy św. i oficjalnym otwarciu Kongresu przez o. dr. Tadeusza Rydzyka CSsR ks. kard. Zenon Grocholewski wygłosił prelekcję pt. „Wychowanie do Piękna, które zbawia”. W swoim wystąpieniu były prefekt Kongregacji Wychowania Katolickiego – powołując się na słowa kard. Josepha Ratzingera – podkreślał znaczenie spotkania z pięknem jako źródła wzrostu wiary.

Kard. Ratzinger, który był mocno zakochany w pięknie, wiele o nim napisał, zwracał uwagę na prawdziwe piękno jako źródło poznania. (…) Musimy promować i wychowywać do dostrzegania i miłowania tego piękna, które zbawia świat – piękna złączonego z prawdą i dobrem, piękna prawdy, piękna Boga, piękna naszej wiary i jej wartości – zauważył ks. kard Zenon Grocholewski.

O roli, jaką odegrali chrześcijańscy misjonarze w Azji, mówiła prof. Sonja Huang Mei Ting z Uniwersytetu Katolickiego Fu-Jen w Tajpej w Tajwanie. Jak wskazywała prelegentka, drogą szerzenia wiary w Azji wybraną przez jezuitów była sztuka.

Misjonarze jezuiccy zastosowali strategię przystosowania się. Można zatem uważać, że proces inkulturacji rozpoczął się wraz z tworzonymi przez nich dziełami. (…) Misjonarze używali drzeworytów jako swego rodzaju narzędzi wizualnych. Dzięki temu zwykli ludzie mogli dostrzec nieco więcej, gdy patrzyli na obrazy zwyczajne, ale ukazujące motywy biblijne czy przypowieści biblijne. Elity podziwiały obrazy w stylu europejskim, których nigdy wcześniej nie widziały. W ten sposób pewne elementy wiary chrześcijańskiej przeniknęły do umysłów mieszkańców Azji – podkreślała prof. Sonja Huang Mei Ting.

O swoim dorobku muzycznym oraz roli, jaką odegrało w nim chrześcijaństwo, opowiedział kompozytor Michał Lorenc.  Jak sam tłumaczył, jest on w trudnej sytuacji zawodowej, a jego spory udział we współczesnej kinematografii „w jakimś sensie” zakończył film „Pokłosie”.

Odmówiłem pracy nad tym filmem. Było to dla mnie trudnym doświadczeniem dlatego, że nie był to czas, w którym rola relacji polsko-żydowskich podlegałaby w ogóle jakiejkolwiek dyskusji publicznej. Potem się zorientowałem, że ten film stanowił przykry impuls, niespodziewany impuls do poprowadzenia tej dziwnej medialnej narracji, której jesteśmy do dzisiaj świadkami. Kiedy zobaczyłem ten film i spostrzegłem, że Polacy krzyżują w nim Polaka za prożydowskie nastawienie, nie mogłem się podjąć tej pracy, nie mogłem tego zrozumieć – opisywał Michał Lorenc.

O pomoc kompozytor poprosił swoich przyjaciół Żydów, którzy kategorycznie zabronili mu udziału w filmie, co było efektem – jak mówił prelegent – „serdecznej troski o jakość stosunków polsko-żydowskich”.

Po przerwie obiadowej nad tematem obecności słowa w przestrzeni sacrum pochylił się prof. dr hab. Piotr Jaroszyński, kierownik Katedry Filozofii Kultury i Sztuki Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego św. Jana Pawła II. W swoim wystąpieniu wykładowca postawił pytanie o sens zwracania się człowieka do Boga skoro – jak pisał św. Tomasz z Akwinu – Bóg zna nasze myśli i serca.

Chodzi o to, że człowiek nie jest czystym duchem, lecz ma ciało. Jego życie duchowe współgra z życiem ciała. Słowo wypowiedziane jest wyrazem jego cielesności, dlatego trudno nam jest myśleć bezsłownie. Myślimy przy pomocy słowa zewnętrznego. (…) Człowiek z natury ma potrzebę werbalizacji myśli – werbalizacji na różnych poziomach dla samego siebie. Dlatego nie należy lekceważyć słowa zewnętrznego. Ono nie należy do istoty, ale ono jest konieczne w naszej kondycji – argumentował prof. Piotr Jaroszyński.

„Artysta w życiu i myśli Jana Pawła II” – na ten temat swoją refleksję przygotował aktor Jerzy Zelnik, który kilkukrotnie cytował list Ojca Świętego do artystów opublikowany w 1999 roku.

Świat, w którym żyjemy potrzebuje piękna, aby nie pogrążyć się w rozpaczy. Piękno, podobnie jak prawda, budzi radość w ludzkich sercach, jest cennym owocem, który trwa, mimo upływu czasu, tysiące lat. Tworzy więź między pokoleniami i łączy je w jednomyślnym podziwie. W jaki sposób piękno prowadzi na szczyty duchowe? Odpowiedzią jest życie i myśl św. Jana Pawła II – puentował swoją refleksję Jerzy Zelnik, przywołując słowa Ojca Świętego.

Nad problemem granic wolności artysty pochylił się włoski reżyser filmowy Fernando Muraca. O to, czy przestrzeń kina i telewizji może stać się współczesną świątynią prelegenta zapytał o. Zdzisław Klafka CSsR, rektor WSKSiM.

Każdy z nas powinien stać się świątynią. Dusza ludzka jest świątynią. To jest ten niezwykły przywilej, który posiada człowiek, aby otworzyć się na misterium. Artyści mają podwójny przywilej. Jedna z XIX-wiecznych mistyczek mówiła, że artyści są bliżsi świętym. Ponieważ, jak święty przez swoje życie czyni Boga bardziej widzialnym, tak artysta poprzez swoje dzieła ma ten przywilej pokazywać Boga człowiekowi, uczynionemu na obraz i podobieństwo Boże. Tak, film może stać się świątynią – odpowiedział reżyser Fernando Muraca.

 

 

Z pytaniem, czy teatr może stawać się miejscem wcielenia piękna, dobra i miłości zmierzył się prof. Ryszard Peryt z Akademii Teatralnej w Warszawie, który wygłosił prelekcję pt. „Logos – Melos – Opera”.

Czy teatr może stawać się ciałem prawdy, dobra i piękna, miejscem dokonywania się i spełniania miłości? Norwidowska etymologia słowa teatr, rozumianego jako przedsionek Boga, odsłania i ujawnia pełny możliwy sens zawarty w tym spolonizowanym słowie teatr, a możliwy do przekazania jedynie w naszym języku, po polsku – teatr opery – bowiem w sposób jasny wyraża i definiuje tych słów ostateczną dominantę i ich koronę – opera u Boga, ponieważ realizując się jako u Boga, także jest u Boga – tłumaczył prof. Ryszard Peryt.

Pierwszy dzień Kongresu zakończył się koncertem pod dyrekcją prof. Andrzeja Wróbla z Uniwerrsytetu Muzycznego Fryderyka Chopina w Warszawie zespołu Camerata Vistula.

 

Pierwszym prelegentem drugiego dnia Kongresu był ks. bp. Carlos Alberto de Pinho Moreira Azevedo, delegat Papieskiej Rady Kultury, który wygłosił wykład poświęcony interpretacjom ikonograficznym Niepokalanego Poczęcia.

Jedną z najbardziej odkrywczych idei prawd wiary chrześcijańskiej, które powoli poszukiwały form wyrazu, form przedstawienia jest ta, która została nazwana Niepokalanym Poczęciem. Więc ta prawda dogmatu ewoluuje poprzez wyjaśnianie doktryny. W ślad za jej wspaniałym rozwojem idą formy artystyczne. Od XI wieku miała ona obrońców w Anglii i Normandii, ale i przekaz szczyci się innym pochodzeniem. Jest on obecny już w „De conceptione sanctae Mariae” – dziele przypisywanym św. Anzelmowi – mówił ks. bp. Carlos Alberto de Pinho Moreira Azevedo.

Dr Jordi Bonet Armengol, emerytowany główny architekt Sagrada Familia przypomniał początki powstawania świątyni, którą stworzył Gaudi.

– Dla Gaudiego otrzymanie zlecenia na tak wielką świątynię, było największym wyróżnieniem, jakie mógł otrzymać architekt. Odwagi dodawała mu wola poszukiwań i doskonalenie form historycznych. Jako obserwator natury wierzył w ważność szanowania i opierania się na prawach natury. Wierzył, że najlepszym pomysłem piękna będzie połączenie jego wizji z architekturą wiary w Boga-Stworzyciela – mówił dr Jordi Bonet Armengol.

Organizatorem spotkania była Wyższa Szkoły Kultury Społecznej i Medialnej w Toruniu działająca we współpracy z Katedrą Filozofii Kultury i Sztuki Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego św. Jana Pawła II. Wydarzenie było współfinansowane przez Fundacją „Nasza Przyszłość” z 1% podatku dochodowego.

RIRM

o. dr Tadeusz Rydzyk CSsR – Otwarcie Kongresu

 

Posłuchaj listu Prezydenta RP Andrzeja Dudy do społeczności akademickiej WSKSiM:

      2015.11.20.Kongres_list

 

JEm. ks. kard. Zenon Grocholewski – Wychowanie do Piękna, które zbawia

 

prof. Sonja Huang Mei Ting – Wpływ misjonarzy chrześcijańskich w Azji: chrześcijaństwo w malarstwie

 

Michał Lorenc – Chrześcijaństwo we współczesnej muzyce

 

prof. Piotr Jaroszyński – Sacrum a słowo

 

Jerzy Zelnik – Artysta w życiu i myśli Jana Pawła II

 

Fernando Muraca – Granice wolności artysty

 

JE. ks. bp Carlos Alberto de Pinho Moreira Azevedo – Nowe interpretacje ikonograficzne Niepokalanego Poczęcia: sztuka i teologia duchowości

 

dr Jordi Bonet Armengol – Nowa architektura Gaudiego w służbie przekazu ewangelicznego Orędzia Jezusa Chrystusa

 

ks. prał. Marco Frisina – Muzyka dla liturgii i ewangelizacji

 

dr hab. Małgorzata Wrześniak – Pytania o irreligię – czyli gdzie jest granica wykorzystania symboli sakralnych?

 

prof. Agnieszka Bender – “Sztuka sakralna. Czy można i czy należy powracać do źródeł?”

 

dr Łukasz Murzyn – “Digital Revelation”

 

 

Kongres cz. 2

 

Kongres cz. 3

 

Kongres cz. 4

 

Kongres cz. 5

 

 

 

Pobierz plan kongresu

 

List z udzieleniem Patronatu Papieskiej Rady Kultury:

wersja oryginalna

ravazzi es

polskie tłumaczenie

 

 

ravazzi pl