Liturgiczna Służba Ołtarza z Wyższej Szkoły Kultury Społecznej i Medialnej w Toruniu brała udział w formacyjno – rekreacyjnym wyjeździe na południe Polski. Opiekunem i przewodnikiem był ojciec Dariusz Drążek.

Pierwszym naszym celem był dom prezesa seniora, Konrada Poręby, w Nowym Sączu. Zostaliśmy ugoszczeni pyszną kolacją. Napełnieni znakomitą rybą i domową atmosferą pojechaliśmy do Kościeliska. Tam była nasza baza wypadowa w góry. Następnego dnia, po mszy i śniadaniu, udaliśmy się na szlaki. Naszym celem był Kasprowy Wierch. Ojciec Dariusz prosił, aby ubrać się zimowo. Dopiero w górach zrozumieliśmy, co miał na myśli. W pewnych miejscach śnieg sięgał do kolan! Jednak widoki i atmosfera rekompensowały wszystkie niedogodności. Po całodniowej górskiej przygodzie wyruszyliśmy do Tuchowa, gdzie mieści się Wyższe Seminarium Duchowne Redemptorystów. Na miejscu byliśmy wieczorem, więc nie było mowy o zwiedzaniu. Szturmem zdobyliśmy pokoje i zapadliśmy w sen. Rano obudził nas dzwon klasztorny. Po pysznym i obfitym śniadaniu odwiedziliśmy Lubaszową. Tam znajduje się nowicjat. Uczestniczyliśmy we mszy świętej „na Wilii” razem z mieszkańcami wioski. Po skończonej eucharystii zostaliśmy ugoszczeni kawą i ciastem przez magistra nowicjatu ojca Mariusza Chyrowskiego, socjusza ojca Marcina Klamkę i nowicjuszy. Była to znakomita okazja do rozmów z ojcami i braćmi. Obejrzeliśmy film, niemy co prawda, o budowie domu w Lubaszowej, ale wspaniały komentarz zapewnił ojciec magister. Później spacer. Po obiedzie, który zjedliśmy w Tuchowie, ruszyliśmy do Krakowa. Tam tradycyjnie zobaczyliśmy Wawel i starówkę. Wieczorem wróciliśmy do seminarium, po którym oprowadził nas ojciec Dariusz. Następnego dnia z rana po mszy świętej w Sanktuarium Matki Bożej Tuchowskiej i śniadaniu wyruszyliśmy do domu. Po drodze zwiedziliśmy opactwo cystersów w Sulejowie.

Z wyjazdu zostały nam niezapomniane wspomnienia jak i zdjęcia! Mamy nadzieje, że nie był to nasz ostatni wypad. Integracja jest podstawą formacji, więc takie wypady są wręcz wskazane. Dziękujemy Bogu za bezpieczną drogę, uczelni za możliwość wyjazdu i wszystkim, którzy nas ugościli.

Króluj nam Chryste!

LSO