We współczesnym świecie powszechnie znana jest także postać Supermana. Uważa się go za ikonę amerykańskiej popkultury XX wieku. Obok Batmana i Spider – Mana jest najbardziej rozpoznawalną postacią komiksową. A jak powstała?

Otóż w 1893 roku, na terenach Polski (Stryków), przyszedł na świat Zishe Breitbart. Już jako 3-latek zaczął pomagać tacie w kuźni. Później, po odbyciu kilku lat służby wojskowej, zaczął realizować swoje marzenia, dając pokazy swojej siły na jarmarkach, ulicach i skwerach – tak zaczęły powstawać pierwsze legendy o człowieku obdarzonym niesamowitą siłą. W 1919 roku został zaangażowany do najsłynniejszego wówczas europejskiego cyrku, gdzie prezentował specjalny program nawiązujący do jego kowalskiej historii. W 1920 roku mówiono o nim, że jest najsilniejszym człowiekiem na ziemi, a gdy w 1923 zaczął występować w Ameryce – cały świat już tak sądził. Jeden z najsłynniejszych pokazów Zishe – rozrywanie łańcuchów, którymi był związany – to dziś chyba najbardziej znana scena z filmu o Supermanie, czyli osobie o nadludzkiej sile (tym samym tytułem był także określany Braitbart). Zresztą nie tylko zdolności, ale i wiele innych motywów z życia siłacza zostało wykorzystanych do stworzenia historii Supermana.

Zishe był jednak wyjątkowy nie tylko ze względu na swoją siłę. Wbrew stereotypowym wyobrażeniom, był on inteligentnym człowiekiem, a charakter miał wyjątkowo łagodny i delikatny. Posiadał również talent aktorski, który pomagał mu podczas pokazów. Nie był też człowiekiem pozbawionym idei – przez całe swoje życie pragnął bowiem poprawienia sytuacji Żydów na świecie (byli oni jego braćmi w wierze). Do tego celu wykorzystywał swoją sławę.

Obie te postacie (Adam Piotr Mierosławski oraz Zishe Braitbart) wpłynęły na popkulturę i dziś są inspiracją do twórczości. Wciąż powstają m.in. filmy i komiksy z ich udziałem. Zachwycają się nimi zarówno starsi, jak i młodsi, dla których niejednokrotnie są wzorami. Poznając ich pochodzenie – szczególnie my, Polacy – możemy poczuć dumę i siłę do walki o swoje marzenia oraz lepsze jutro, widząc, że te fantastyczne przygody mają podłoże w prawdziwych wydarzeniach. A zatem są dostępne dla każdego z nas!

(źródło: „Żeglarz i Siłacz” – Jacek Perzyński, wyd. Księży Młyn, 2016 r.)

Grzegorz Majewski