W Ameryce zostały przeprowadzone badania na 20 000 małżeństw na temat tego, kto jest najbardziej zadowolony z seksu w małżeństwie. Okazało się, że były to pary katolickie i hasydzkie (ortodoksyjni żydzi). Po przeprowadzeniu bardziej wnikliwych testów okazało się, że w tych grupach był największy odsetek małżeństw, które po raz pierwszy współżyły seksualnie po ślubie. W toku kontynuacji tych badań wykazano, że istnieje pewna korelacja pomiędzy szczęściem pożycia małżeńskiego a stanem dziewictwa osób, które decydują się na stanowienie pary małżeńskiej.
Zjawisko to nazwano MECHANIZMEM PIERWSZEGO KONTAKTU. Polega ono na tym, że moment inicjacji seksualnej ma kluczowe znaczenie w dalszym pożyciu i wpływ na poziom odczuwanej satysfakcji. Otóż pierwszy kontakt seksualny jest tak niepowtarzalny pod względem ładunku oraz zaangażowania emocjonalnego i duchowego, że następuje pewnego rodzaju odciśnięcie się w psychice i osobowości siebie nawzajem oraz okoliczności i warunków (nastrój, emocje czy sposób) w jakich doszło do zbliżenia. Tworzy się szczególny rodzaj więzi emocjonalno-duchowej, która jest jedyna i niepowtarzalna dla tej pary. Jest to pewnego rodzaju niezacieralne piętno.
W momencie rozpadu związku, gdy para się rozchodzi, ten wzorzec nadal zostaje głęboko zapisany w każdej z osób, tak też każde następne podjęte w przyszłości współżycie seksualne będzie podświadomie porównywane do pierwszego, tj. do pierwszej osoby i z racji tego, że nigdy nie będzie pasować, powstaje pewna nieuświadomiona reakcja obronna, która będzie dążyć do przerwania związku i poszukiwania powrotu do zapisanego wcześniej wzorca. Początkowo każdy kolejny partner może wydawać się atrakcyjny, lecz w dłuższej perspektywie nie może się dopasować do zapisanego wcześniej szablonu.
Podobnie jest z warunkami, w których doszło do pierwszego zbliżenia. Jeśli towarzyszyła mu przemoc i dominacja, osoba która przeżyła to w ten sposób, będzie w przyszłości mieć najprawdopodobniej skłonności i nieuświadomioną potrzebę bycia poddanej takim zachowaniom, w celu osiągnięcia bardziej zadawalających bodźców.