27 stycznia 2018 r. w naszej Uczelni odbyło się sympozjum z okazji wspomnienia św. Franciszka Salezego, patrona dziennikarzy pt.: „Oblicza nadziei”. Organizatorami byli Wyższa Szkoła Kultury Społecznej i Medialnej oraz Instytut im. św. Jana Pawła II „Pamięć i tożsamość”. Patronat medialny nad wydarzeniem objęli m.in.: Telewizja Trwam oraz Radio Maryja. Mecenasem sympozjum była spółka Energa.

Przybyłych gości powitał o. dr Tadeusz Rydzyk CSsR, Rektor-Założyciel WSKSiM. Na początku swojego wystąpienia Dyrektor Radia Maryja przypomniał orędzie Papieża Franciszka z okazji 52. Światowego Dnia Środków Społecznego Przekazu pod hasłem: „Prawda was wyzwoli. Fake newsy, a dziennikarstwo pokoju”. Zwrócił uwagę na znaczenie w dziennikarstwie słowa i prawdy.

 

– Klasyczna definicja prawdy to: „zgodność rozumu z rzeczywistością”. (…) Nie można powiedzieć, że jest to opinia. Dramatem jest kiedy każdy ma swoją opinie. Wtedy ujawnia się egoizm. Polityka powinna być roztropną troską o dobro wspólne i tego uczymy w naszej uczelni podkreślił Rektor-Założyciel WSKSiM.

 

Pierwszy wykład wygłosił ks. bp dr Adam Lepa, członek Rady ds. Środków Społecznego Przekazu KEP. Temat prelekcji Księdza Biskupa brzmiał: „Reklama jako czynnik rozbudzający nadzieję”. Omówił w niej wpływ reklamy na różne płaszczyzny życia społeczno – gospodarczego. Wskazał także na reklamę jako na powszechne zjawisko manipulacji i wpływania na podświadomość odbiorcy.

 

Najczęściej stosowane są dwie techniki angażujące zmysły wyższe, a te zmysły wyższe to wzrok i słuch. (…) Są one najtrudniejsze do rozszyfrowania, dlatego, że posługują się zmysłami wzroku i słuchu. Te techniki to: technika wstecznego zapisu i technika jednej klatki – powiedział ks. bp Adam Lepa.

 

Członek Rady ds. Środków Społecznego Przekazu KEP zwrócił też uwagę na niebezpieczeństwo i bezbronność ludzkiego umysłu na działanie technik manipulacji. Podkreślił, że powodują one trwałe ślady w psychice człowieka.

 

Fakt ten, że przekazy na podświadomość przez pośrednictwo wzroku i słuchu powodują większe ślady w psychice niż mogłoby się wydawać. Stosowane techniki działające na wzrok i słuch mówią same za siebie. Niech ilustracją będą techniki działające na podświadomość – wskazał członek Rady ds. Środków Społecznego Przekazu KEP.

 

Ks. bp dr. Adam Lepa wskazał także m.in. na działanie przekazu podprogowego, który dociera do nieświadomego człowieka.

 

Następnie prelekcję pt. „Rola nadziei w ideologiach totalitarnych na przykładzie komunizmu” wygłosił prof. dr hab. Michał Seweryński, wicemarszałek Senatu IX kadencji, były rektor Uniwersytetu Łódzkiego i były minister Nauki i Szkolnictwa Wyższego. Na początku prelegent przytoczył cytat o nadziei z wystąpienia św. Jana Pawła II na forum ONZ w 1995 r.

 

– „Nadzieja nie jest próżnym optymizmem podyktowanym przez naiwne przekonanie, że przyszłość będzie na pewno lepsza niż przeszłość. Nadzieja i ufność to przesłanki odpowiedniego działania, a siłę czerpią z ukrytego sanktuarium sumienia, w którym człowiek przebywa sam z Bogiem i dzięki temu może doświadczać, że nie jest samotny wobec zagadek istnienia gdyż towarzyszy mu miłość Stwórcy” – cytował Marszałek Senatu.

 

Prelegent wyjaśnił rolę jaką spełniała nadzieja w okresie ciężkiego komunizmu.

 

– Nadzieja jest egzystencjalną częścią człowieka. Człowiek żyje nadzieją, ona pomaga mu dążyć do szczęścia (…). W czasie komunizmu źródłem nadziei mogło być otoczenie społeczne, w którym żył człowiek na co dzień – stwierdził prof. dr hab. Michał Seweryński.

 

Marszałek Senatu wspomniał także o roli Kościoła katolickiego, który wspierał i chronił rodzącą się „Solidarność”. Wzmacniał on poczucie nadziei narodowej zachwianej skutkami propagandy stalinowskiej – dodał Profesor.

 

Nadzieja stanowi jedną z cnót w wierze katolickiej. Siła źródła zależy od wiary człowieka. W historii siła ta była wzmacniania przez Kościół, który w Polsce w czasie komunizmu wspierał człowieka poprzez nauczanie – zakończył wystąpienie były rektor Uniwersytetu Łódzkiego.

 

Ks. prof. dr hab. Paweł Bortkiewicz, podczas prelekcji zatytułowanej: „Nadzieja w świetle teologii katolickiej”, zwrócił szczególną uwagę na niebezpieczeństwo zachwiania wiary, na problem zachowania tożsamości oraz potrzebę pielęgnowania kultury. W swoim przemówieniu bardzo często odwoływał się do nauczania Papieża Polaka św. Jana Pawła II oraz jego następcy – Benedykta XVI, wskazując na ich wielką mądrość i wszechstronność w nauczaniu o nadziei. Odnosząc się do nauczania św. Jana Pawła II powiedział:

Jan Paweł II był tym, który przekraczał próg nadziei, ukazywał przyczynę rzeczy. Bóg nie jest dla Jana Pawła II tylko fundamentem myślenia, ale fundamentem życia – zaznaczył ks. prof. dr hab. Paweł Bortkiewicz.

 

Ksiądz Profesor zwrócił szczególną uwagę na początki istnienia nadziei, zapowiedzianej przez Boga, już u początku istnienia świata.

 

„Wprowadzam nieprzyjaźń między ciebie i niewiastę, pomiędzy potomstwo twoje
a potomstwo jej: ono zmiażdży ci głowę, a ty zmiażdżysz mu piętę” – to są niezwykle głębokie słowa, obwieszczające nadzieję, miłość Boga i Jego towarzyszenie człowiekowi mimo grzechu pierworodnego
– zaznaczył ks. Paweł Bortkiewicz.

 

Konkludując swoje wystąpienie ks. prof. dr hab. Paweł Bortkiewicz stwierdził, że nadzieja, która wyrasta z prawdy (zwłaszcza prawdy o człowieku) jest czymś niezwykłym, co wyzwala nas z lęku i stanowi współpracę rozumu, woli i wiary, a podniesiona do wymiaru wspólnotowego, realizuje się w działaniu, gdyż to właśnie w nadziei, którą niesie Chrystus, jesteśmy zbawieni.

 

Wykład rozpoczynający drugi blok konferencji wygłosiła dr hab. Dorota Kornas-Biela, kierownik Katedry Psychopedagogiki Instytutu Pedagogiki KUL. Temat jej prelekcji to: „Człowiek w sytuacji zawiedzionych nadziei”. Prelegentka rozpoczęła go krótkim wyjaśnieniem samego pojęcia nadziei. Przytoczyła definicję oraz cechy nadziei. Zwróciła także uwagę na uniwersalizm nadziei. Dodała, że życie bez nadziei jest praktycznie niemożliwe.

 

– Szczególną cechą nadziei jest to, że jest ona uniwersalna. Towarzyszy człowiekowi przez wszystkie kultury, przez wszystkie okresy historyczne. Można powiedzieć, że bez nadziei życie ludzi, życie narodów byłoby niemożliwe. Brak nadziei doprowadziłby do rozpaczy, ale też do samozagłady, zniszczenia. Nadzieja spełnia dla człowieka taką samą rolę jak serce – zaznaczyła Kierownik Katedry Psychopedagogiki Instytutu Pedagogiki KUL.

 

Odnosząc się już ściśle do tematu swojej wypowiedzi dr hab. Dorota Kornas-Biela nawiązując do ewangelicznej sytuacji z Emaus i słów: „A myśmy myśleli, że on wyzwoli Izraela” odniosła się do „zawiedzionej” sytuacji. Dodała, że na świecie istnieją osoby, które chcą żyć tylko i wyłącznie nadzieją.

 

– Dlaczego uczniowie doznali zawodu? Ich serca były zatwardziałe. Myśleli, że Chrystus przegoni swoją mocą Rzymian, żyli nadzieją. Nastąpiła wtedy wielka nadzieja i wielkie rozczarowanie. A kiedy my doświadczamy rozczarowania? Stoimy przed pokusą utopijnych nadziei, nie jest możliwa realizacja tego, czego chcemy lecz mamy nadzieje, że to się wydarzy. Poczucie kontroli nad rzeczywistością w przeszłości. […] Są ludzie, którzy oczekują życia na ziemi jak życia na niebie. Nie przyjmujemy do wiadomości swoich porażek, żyjemy jakbyśmy chcieli być w niebie podkreśliła Dorota Kornas-Biela.

 

Na sam koniec Prelegentka podkreśliła jak ważna w naszym życiu, ale zarazem krucha, jest nadzieja.

 

– Rozczarowania są ceną za nadzieje. W nadziei jest wpisane ryzyko rozczarowania. Tak samo jak życie, nadzieja jest też krucha. Natomiast człowiek nie ma wyjścia, musi mieć nadzieję, inaczej czeka go rozpacz, nicość i śmierć. […] Żegnam państwa powiedzeniem Jana Kochanowskiego który pisał „Nie trać nadzieje, jakoć się kolwiek dzieje”. – zakończyła wykład Dorota Kornas-Biela.

 

Podczas jednodniowego Sympozjum Oblicza Nadziei, zorganizowanego w Wyższej Szkole Kultury Społecznej i Medialnej w Toruniu, głos zabrał także redaktor Witold Gadowski (dziennikarz, publicysta), który wygłosił prelekcję pt.: „Polska nadzieją chrześcijańskiej Europy”. W wystąpieniu, zwrócił szczególną uwagę na problematykę geopolityczną i kulturową współczesnej Europy, a także niebezpieczeństwo potencjalnej wojny cywilizacyjnej wymierzonej przeciwko Polsce, Kościołowi, a nade wszystko chrześcijaństwu.

 

Dziś myśląc Europa, wcale nie przychodzi nam do głowy chrześcijaństwo. […] Polska jest nadzieją Europy. […] Bo nie ma drugiego takiego kraju, drugiego takiego narodu dziś w Europie, który tak znacząco przechowałby depozyt wartości, które stworzyły Europę całą – zauważył red. Witold Gadowski.

 

Zwrócił także uwagę na problem dzisiejszego społeczeństwa w rozeznawaniu dobra i zła we współczesnym świecie, a także na ogromne zadanie pielęgnowania, zachowania i kultywowania podstawowych prawd chrześcijańskich, zasad etyczno-moralnych oraz patriotycznych, których to obowiązek propagowania spoczywa na każdym z nas, a zwłaszcza na Narodzie Polskim, będącym bastionem chrześcijaństwa w Europie.

 

Polskość to otwarta wspólnota etyczna, która jest otwarta na wszystkich. […] To Europa – ta, o której myślimy – chrześcijańska Europa stworzyła unikalną kulturę zabezpieczenia ludzkiej wolności i rozgraniczenia tego, co świeckie od tego, co święte. Tego nie stworzyła żadna inna kultura – powiedział red. Gadowski.

 

Konkludując swoją prelekcję, zwrócił się do uczestników sympozjum niejako z apelem, wskazując na obowiązek walki o naszą cywilizację chrześcijańską, której przedmurzem jest katolicka Polska.

 

Walka o uratowanie fenomenu Europy, jest dziś walką o lepszy świat, a Polska ma tutaj naczelne zadanie. […] Kiedy spoglądam dziś na Księży, to widzę zbroję zamiast sutanny. Bo sutanna jest dzisiaj zbroją w tej wojnie – podkreślał red. Witold Gadowski, kończąc swoją prelekcję.

 

Minister Sprawiedliwości i Prokurator Generalny – Zbigniew Ziobro wygłosił prelekcję kończącą konferencję „Oblicza Nadziei”. Tematem jego wykładu była: „Nadzieja i jej urzeczywistnienie: Dobra zmiana w wymiarze sprawiedliwości”. Minister Sprawiedliwości mówił o tym, że Polacy mogą liczyć na rząd oraz że partia rządząca będzie kontynuować swoją politykę.

 

– Mamy nadzieję na dobrą zmianę, która będzie kontynuowana w wielu obszarach naszego państwa. (…)  Chcemy, aby Polacy wiedzieli, że mogą liczyć na swoje państwo, jeżeli spotkają się z jakimiś niesprawiedliwościami zaznaczył Zbigniew Ziobro.

           

Zbigniew Ziobro mówił również o sukcesach zarówno jego resortu, jak i całego polskiego rządu.

 

– Wbrew totalnej opozycji (…) będziemy dalej realizować program 500+ (…). Jesteśmy przekonani, że te programy dały nadzieję wielu polskim rodzinom, wielu polskim dzieciom. Sukcesem Ministerstwa Sprawiedliwości jest także egzekwowanie alimentów od dłużników alimentacyjnych, których ściągalność znacznie poprawiła się w tym roku. – Podkreślił Minister Sprawiedliwości.

 

Na koniec Zbigniew Ziobro zwracając się do uczestników sympozjum powiedział o przesłaniu polskiego rządu.

 

– Mogę państwa zapewnić, że właśnie nadzieja, że ta inspiracja, by wiara nie była martwa, lecz w czynie zładowała swój wyraz jest naszym przesłaniem, bo dziś w Polsce mamy rząd, który odwołuje się do wartości chrześcijańskich, tych wartości będzie bronił i będzie starał się je urzeczywistniać – zakończył Zbigniew Ziobro.

W trakcie Kongresu odbywały się również briefingi przeprowadzone przez Zespół Prasowy WSKSiM, na które zostali zaproszeni: ks. bp Adam Lepa, prof. Michał Seweryński, red. Witold Gadowski oraz minister Zbigniew Ziobro. Transmisję briefingów oraz sympozjum prowadziła studencka telewizja Tilma.

Zespół Prasowy WSKSiM