W auli Wyższej Szkoły Kultury Społecznej i Medialnej w Toruniu w dniach 24-25 listopada 2017 r. odbył się dwudniowy X Kongres Międzynarodowy „Katolicy i Niepodległość – szanse i zagrożenia”. 

Podczas pierwszego dnia prelekcje wygłosili znani profesorowie, m.in. prof. dr hab. Piotr Jaroszyński, ks. prof. dr hab. Henryk Witczyk, czy prof. dr hab. Mieczysław Ryba, którzy poruszyli wiele istotnych kwestii wiążących się z wiarą, patriotyzmem i niepodległością. Relację z tego dnia autorstwa Aleksandry Mielewczyk można przeczytać tutaj.

Drugi dzień konferencji „Katolicy i niepodległość – szanse i zagrożenia” otworzył JEm. ks. kardynał Zenon Grocholewski. Wyraził radość z uczestnictwa w konferencji oraz życzył prelegentom, aby ich głos był inspiracją do twórczej dyskusji dla naszego narodu.

Pierwszym z prelegentów był europoseł  prof. Mirosław Piotrowski. Podjął temat niepodległości w Unii Europejskiej. Jego zdaniem w Unii Europejskiej jest coraz trudniej zachować pełną suwerenność. Jako początek tego procesu wskazuje przyjęcie traktatu lizbońskiego w 2009 r.

– Przeforsowany w 2009 r. traktat lizboński wszedł w życie wbrew woli obywateli, niejako tylnymi drzwiami. Dowodzą tego wypowiedzi czołowych europejskich polityków. (…) Wprowadzono dokument ograniczający suwerenność krajów i wbrew ich woli, a niekiedy pod przymusem. Vide casus Irlandii, gdzie kazano im głosować dwa razy, a nawet do skutku, nad tym dokumentem. Prezydent Czech, Vaclav Klaus (…) stwierdził, że jego zdaniem Republika Czeska przestanie być suwerennym państwem – mówił.

Profesor ocenił, że w obecnej Unii Europejskiej istnieje tendencja stawiania interesu ogólnoeuropejskiego ponad narodowy. Stwarza to poważne zagrożenia dla niepodległości państw narodowych.

– Dobitnym przykładem jest funkcjonująca w Parlamencie Europejskim od 2010 r. grupa Spinellego, która kieruje się tą dewizą, czyli stawiania interesu ogólnoeuropejskiego ponad interesem narodowym. Ta grupa skupia ponad 100 wpływowych europosłów (…). Inicjatorem jej powstania był przywódca europejskich liberałów (…). Przypomnę, że Altiero Spinelli, przywódca duchowy tej grupy, to komunista i współautor manifestu z Ventotene, często nazywany ojcem Unii Europejskiej (…) A w manifeście pisał: aby odpowiedzieć na nasze potrzeby, europejska rewolucja musi być socjalistyczna. Domagał się on też likwidacji państw narodowych, czyli likwidacji ich niepodległości – ostrzegał profesor.

Następnym prelegentem był pochodzący z Argentyny ks. dr Javier Olivera Ravasi.

Powiedział, że Argentyna w maju roku 2010 świętowała 200-lecie odzyskania niepodległości. Sama rewolucja majowa z 1810 roku jest jednak przedstawiana fałszywie.

– Gdyby jednak zapytać zwykłego przechodnia co tak naprawdę świętowali, wielu odpowiedziałoby, że ów maj był momentem odzyskania niepodległości przez naród, który czując odrazę do hiszpańskiej dominacji i zafascynowany ideałami rewolucji francuskiej (…) rzucił się na cabildo, żeby wyzwolić się z tyranii narzuconej przez krzyż i hiszpański, królewski miecz – stwierdził.

Prelegent postawił pytanie o sens, o cel pisania na nowo historii tego, czym był majowa rewolucja?

– Dwóm pisarzom została zlecona misja ponownego napisania historii Argentyny (…) Dlaczego? Ponieważ zaistniała potrzeba na pokazanie, że Argentyna nie rodziła się jako katolicka i monarchiczna, ale narodziła się jako laicka i demokratyczna – ocenił.

Ksiądz doktor podważył następnie rzekome przyczyny wydarzeń z maja 1810 r., czyli inspirację rewolucji majowej rewolucją francuską oraz wzór i pomoc Stanów Zjednoczonych. 

– Rewolucja francuska była wówczas kojarzona z takimi słowami jak terror, gilotyna, masakry (…). Były to pojęcia politycznie niepoprawne. Co więcej, kiedy z jakiegoś powodu w cabildo pojawiały się słowa rewolucji, niepodległości amerykańskiej, te słowa rewolucji francuskiej były powiązane z innym wyrażeniem: horror. Mówiono: trzeba uniknąć horroru – powiedział prelegent.

Na koniec powiedział, że jego wystąpienie jest syntezą procesu niepodległościowego kraju z Ameryki Łacińskiej, ale niektóre elementy można odnieść nawet do historii Polski.

– Nie tylko liberalizm przejmie „liderowanie” pewnych projektów. To jest pewien obraz, o którym nie chciano mówić. (…) Opowieści historyczne we wszystkich krajach są analogiczne. Temat niepodległości w stosunku do Hiszpanii może być odniesiony do tego, co znam z historii Polski, w przypadku Katynia. Są tematy, których nie można dotykać, które są historycznie niepoprawne. Coś podobnego pojawia się niemal zawsze w historii – zakończył.

Prof. Maria Teresa Nicolas wygłosiła wykład pt. „Meksyk 200 lat po odzyskaniu niepodległości: wolność jako wyzwanie”.

– Jestem pod wrażeniem, jak silną kulturę państwo posiadacie. Sądzę, ze jest to najważniejsze wspomnienie mojego serca i to wrażenie przywiozę do swojej ojczyzny – tak rozpoczęła wykład prelegentka.

Profesor Maria Teresa Nicolas najpierw przedstawiła słuchaczom, w jaki sposób powstała kolonia hiszpańska na terytorium Meksyku, tzw. Nowa Hiszpania.

– Będziemy mówili o niepodległości Meksyku. (…) Krótko wspomnę wydarzenia, które doprowadziły do tego wydarzenia. Opowiem o tym, jaka była Nowa Hiszpania. (…) Tożsamość nowohiszpańskiego społeczeństwa była określana przez (..) dwa główne elementy: integracja ras (hiszpańskiej, indiańskiej, czarnoskórej) i religia katolicka, ponieważ od objawienia Matki Bożej w Guadalupe w 1531r. Meksykanie uważali się za lud uprzywilejowany przez Boga. (…) Przez pierwsze dwa wieki kolonii w Nowej Hiszpanii panował optymizm i dobrobyt – opowiadała.

Następnie opowiedziała o przyczynach odzyskania niepodległości przez kolonię. Wskazała na przyczyny zewnętrzne i wewnętrzne. Wśród przyczyn zewnętrznych została wymieniona niepodległość USA oraz podbój Hiszpanii przez Napoleona. Wewnętrznymi natomiast były: nierówność ekonomiczna mieszkańców Nowej Hiszpanii oraz walka pomiędzy wysokim i niskim duchowieństwem. Do wysokiego należeli Hiszpanie, a do niższego Metysi, a konflikt między nimi wziął się z nierówności w dochodach.

Kolejnym ważnym punktem wykładu było przedstawienie przebiegu wojny o niepodległość.

Wskazała również na konsekwencje niepodległości, w tym problemy, przez którymi stanęło państwo: społeczne, polityczne i ekonomiczne.

Powiedziała również, że wielkie wyzwanie Meksyku, które dzieli z Polską, można znaleźć w zdaniu Augustina de Iturbide, które wypowiedział przed obrazem Matki Bożej z Guadelupe. 

– Znacie już sposób, aby być wolnymi. Teraz przypada wam wskazanie sposobu, aby być szczęśliwymi – zakończyła.

Prelegenci na zakończenie pierwszej części wzięli udział w debacie z audytorium. 

Po przerwie kawowej dr Alinah K. Sedobye z Namibii omówiła wkład Afryki w globalną kulturę pokoju. Stwierdziła, że nie sposób w jednym wykładzie przywołać przykładów wszystkich krajów afrykańskich. Jest jednak kilka kluczowych wartości, dzięki którym Afryka ma rzeczywisty wkład w światową kulturę pokoju. Pomimo, iż kontynent afrykański jest do dzisiaj nękany przez wielkie problemy, takie jak wojny, głód, ubóstwo, jednocześnie stanowi świadectwo na istnienie nadziei na wolność.

– Martin Luther King uczył ludzi Afryki, że przebaczenie to nie tylko jednorazowy akt, ale to stała postawa – mówiła – Przynosi to efekt katharsis dla ludzkości.

Przyszedł czas na gościa pochodzącego z Azji. Profesor Christian Esguerra z Filipin opowiedział o historii Filipin, ich drodze do niepodległości oraz o współczesnych problemach:

– Jestem pierwszy raz w Polsce i widzę, że jest wiele podobieństw pomiędzy nami. 80% Filipińczyków to katolicy. (…)Moje wrażenie o Polsce jest taki, że to jest bardzo konserwatywne, katolickie państwo i mamy wspólne wyzwania przed sobą, jak na przykład zwalczanie podejścia liberalnego.

Profesor przedstawił historię Filipin, zwracając szczególną uwagę na drogę do niepodległości, która nie była łatwa, ponieważ była przeplatana czasami okupacji i rządów autorytarnych.

– Filipiny pokazały, że rewolucja może mieć charakter pokojowy. (…)katolicy [30 lat temu] gdy żołnierze przyszli, aby zniszczyć rebelię, kiedy przyleciały helikoptery, stali z różańcami plecami do żołnierzy i czołgów. Filipińczycy zatriumfowali i pokazali, że rewolucja może być pokojowa. (…) Ta rewolucja inspirowała również powstanie w Polsce – mówił.

Opowiedział również krótko historię chrześcijaństwa na Filipinach. Przywołał również słowa Benedykta XVI, że Kościół nie może stać z boku, gdy toczona jest walka o wolność.

Profesor mówił również o współczesnych problemach politycznych Filipin oraz o ofiarach wojny narkotykowej. Prezydent Filipin R. Duterte powiedział, że będzie zadowolony, jeśli zabije 3 miliony uzależnionych od narkotyków. Grupy walczące o prawa człowieka są przerażone sytuacją na Filipinach. Biskupi na Filipinach potępili rządy terroru i śmierci w tamtym kraju. Kościół również w efekcie znalazł się pod celownikiem prezydenta Duterte. 

– Jeśli nie ma rozumu to państwo jest wysoko zorganizowaną bandą złodziei i mam nadzieję, że nie podpadniemy pod tę kategorię. Jeśli nie ma rozumu to państwo jest wysoko zorganizowaną bandą złodziei i mam nadzieję, że nie podpadniemy pod tę kategorię – zakończył.

Ksiądz prałat dr Sławomir Oder, który przyjechał z Watykanu, opowiedział o myśli Jana Pawła II, mówiącej o niepodległości jako rzeczywistości jednocześnie danej i zadanej.

– Dla św. Jana Pawła II Ojczyzna miała bardzo konkretne znaczenie. Ojczyzna to jest poniekąd to samo, co ojcowizna, czyli zbiór dóbr, które otrzymaliśmy w dziedzictwie po ojcach, a równocześnie jest to wynikający z tego dziedzictwa stan posiadania, w tym również terytorium, a jeszcze bardziej wartości i treści duchowe, które składają się na kulturę danego narodu. Spojrzenie Jana Pawła II jest spojrzeniem człowieka wiary – podkreślił ksiądz prałat.

– Prawo posiadania własnej Ojczyzny, utożsamiającej ziemię, kulturę, przeszłość, przyszłość, w której człowiek czuje się u siebie, która jest jego domem stanowi jedno z zasadniczych praw człowieka i narodu – prelegent przytoczył wypowiedź św. Jana Pawła II.

Jednocześnie przypomniał, że Jan Paweł II postrzegał Ojczyznę jako zadanie.

– Jan Paweł II wzywał wszystkich odpowiedzialnych do rozważenia i do czynnego zaangażowania się w usuwanie przyczyn decydujących o oderwaniu się od ziemi ojczystej tak wielu milionów ludzi – powiedział.

Wielkim marzeniem papieża-Polaka była Europa wolna od egoistycznych nacjonalizmów, w której narody są postrzegane jako żywe ośrodki kulturowego bogactwa, zasługującego na to, aby je chronić i pomnażać dla dobra wszystkich. Jego przesłanie było przesłaniem otwarcia i poszerzenia w czasie i przestrzeni i niosło w sobie zachętę, aby bogactwo, jakim jest Ojczyzna, traktować z szacunkiem, pomnażać i przekazywać innym. 

Podsumowując konferencję, wiceminister spraw zagranicznych Jan Dziedziczak wyraził swoją radość ze zorganizowania takiej konferencji.

– Uważamy, że walka o niepodległość powinna być walką każdego Polaka. Ta konferencja przypomina, że każdy z nas jest ambasadorem Polski. Jest to znakomite narzędzie do dostarczania amunicji, mówiąc językiem wojskowym, czyli argumentów tego, co chcemy o Polsce przekazać innym – mówił.

Jan Dziedziczak powtórzył również za Romanem Dmowskim, że katolicyzm nie jest dodatkiem do polskości, ale stanowi jej istotę. 

Ojciec rektor dr Zdzisław Klafka na zakończenie kongresu powiedział, że on osobiście bardzo potrzebował takiego kongresu. Powiedział, że promienie zmartwychwstałego Chrystusa opromieniają wszystko to, co zniewala człowieka i podczas tego kongresu mogliśmy tego doświadczyć. 

– Człowiek, który nie zna swoich korzeni, nie może mówić nawet, że jest Europejczykiem. Żeby to powiedzieć, trzeba najpierw znać kraj, z którego pochodzi. (…) Ktoś, kto zapomina o swoich korzeniach, to znaczy, że chyba stracił swoją godność. (…) Jan Paweł II nauczył nas, aby nie wstydzić się swoich korzeni – podsumował ojciec rektor.

Ksiądz biskup Stanisław Napierała pobłogosławił uczestnikom konferencji na zakończenie.

W trakcie Kongresu odbywały się również briefingi przeprowadzone przez Zespół Prasowy WSKSiM.

Organizatorami Kongresu „Katolicy i Niepodległość – szanse i zagrożenia” byli: Regionalny Ośrodek Debaty Międzynarodowej, Instytut Św. Jana Pawła II „Pamięć i Tożsamość” oraz Wyższa Szkoła Kultury Społecznej i Medialnej w Toruniu.

Studencka telewizja Tilma prowadziła transmisję na żywo wszystkich briefingów, jak i wszystkich wykładów. Wykłady można obejrzeć w języku angielskim tutaj oraz wkrótce na portalu YouTube naszej uczelni.

Wojciech Białogłowy

Zespół Prasowy WSKSiM