Polska w II wojnie światowej: polityka, martyrologia i czyn zbrojny

21 marca 2019 roku w murach naszej uczelni odbyła się konferencja historyczna „Polska w II wojnie światowej: polityka, martyrologia i czyn zbrojny”.

Słowo wstępu wygłosił rektor WSKSiM o. dr Zdzisław Klafka CSsR. Powołując się na św. Jana Pawła II, stwierdził, że tragedia wojny wynika z odrzuceniu Boga i prawa moralnego.

Konferencję rozpoczął Przewodniczący Katolickiego Stowarzyszenia „Civitas Christiana” Tomasz Nakielski.

– Refleksją historyczną przerzucamy swego rodzaju most – od nas do naszych przodków, do tych pokoleń, które były przed nami. Wydaje mi się, a nawet jestem przekonany, że jest to szczególny rodzaj patriotyczmu – powiedział.

Pierwszą prelekcję wygłosił dr Jan Wiśniewski, szef Regionalnego Ośrodka Debaty Międzynarodowej w Toruniu oraz wykładowca Wyższej Szkoły Kultury Społecznej i Medialnej w Toruniu. Dotyczyła ona pozycji Polski na arenie międzynarodowej w przededniu wybuchu II wojny światowej.

Odniósł się do polityki zagranicznej prowadzonej przez Polskę w dwudziestoleciu międzywojennym, starającej się zachować równowagę w relacjach z dwoma niezwykle niebezpiecznymi sąsiadami – reprezentującymi dwa skrajne totalitaryzmy – Niemcami i ZSRR.

– Ktoś może powiedzieć, że to było nieroztropne, ale w polityce Polski w tym czasie, gdy Polacy widzieli ustępstwa państw zachodnich, to było po prostu normowanie normalnych stosunków międzynarodowych– zaznaczył.

Zwrócił uwagę na liczne ostatnio publikacje na temat ewentualności zawiązania sojuszu z Hitlerem, których założenia są błędne, bowiem Polska mogłaby się wówczas stać „kolonią Niemiec”.

Zaznaczył, że Francja i Wielka Brytania podpisały sojusze z Polską, nie będąc w stanie dotrzymać obietnic. Co więcej, państwa te nie chciały o tym poinformować. Zwrócił uwagę, że Polacy nie wiedzieli, że pomoc ze strony jej sojuszników nie nastąpi. Wiedział o tym za to, dzięki swojej agenturze, Józef Stalin.

Następne wystąpienie, pod tytułem „Militarne aspekty Kampanii Polskiej 1939 roku”, wygłosił prof. dr hab. Aleksander Smoliński z Uniwersytetu Mikołaja Kopernika. Na początku swojej prelekcji zwrócił uwagę na wiele niejasności co do tego okresu wojny.

– Wrzesień, pomimo ogromu literatury jaką mu poświęcono, nadal jest pełen tajemnic oraz krąży na jego temat wiele niejasności, jest mnóstwo uproszczeń, a niekiedy nawet zupełnie mylnych stwierdzeń i poglądów – zaznaczył.

Odnosząc się do wystąpienia swojego poprzednika, powołał się na najnowsze badania, wskazujące, że Polska wiedziała, że pomoc ze strony zachodnich sojuszników nie nastąpi. Stąd też polskie formacje zbrojne obrały taktykę tzw. obrony kordonowej.

Prelegent zaznaczył, że w dwudziestoleciu międzywojennym Polska była jednym z najbardziej zmilitaryzowanych państw świata pod względem wydatków na wojsko i zbrojenia (przeznaczała na to przeszło 50% budżetu narodowego). W ciagu 20 lat Polska zbudowała od podstaw dobrze funkcjonujący przemysł zbrojeniowy – w tym lotniczy – opierajacy się wyłącznie na zaawansowanych technologicznie rodzimych konstrukcjach.

Prof. Smoliński porównał także stan wojska z września 1939 roku i czasów obecnych.
– Nigdy wcześniej i nigdy później nie mieliśmy lepszej armii, i nigdy już takiej armii, jak armia II Rzeczypospolitej nie będziemy mieli. Wojsko II Rzeczypospolitej było nieporównywalnie nowocześniejsze niż to, co mamy dzisiaj – zaznaczył.

– Nikt nie był przygotowany na koniecznośc odpierania zagonów pancernych, które posuwały się z ogromną szybkością jak na ówczesne czasy i posiadały niezwykłą siłę niszczącą, także jeśli chodzi o ten element oddziaływania psychologicznego. Wyobraźcie sobie państwo, że Wojsko Polskie w osiemdziesięciu kilku procentach, albo i w większej jego części, to ludzie ze wsi, którzy mają do czynienia z koniem, rzadko widzą lokomotywę, nie wiadomo, czy kiedykolwiek widzieli pojazd mechaniczny i nagle mają do czynienia z sunącym na niego nie pojedynczym czołgiem, ale z falami liczącymi po kilkadziesiąt wozów– zwrócił uwagę prelegent.

Kolejne wystąpienie, dotyczące martyrologii duchowieństwa polskiego w czasie II wojny światowej, wygłosił prof. dr hab. Jan Sziling z Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu.

Zaznaczył, że pod pojęciem martyrologii kryje się nie tylko śmierć, ale też szeroko pojęte represje.

Jak mówił, zarówno Niemcy, jak i Sowieci, kiedy wkroczyli do Polski, zetknęli się z nową dla nich sytuacją. Dla władz niemieckich każdy katolik na okupowanym terytorium Polski był Polakiem.

Prelegent zaznaczył, że jesienią 1939 roku na Pomorzu Niemcy dokonali na masową skalę eksterminacji Polaków, w tym księzy katolickich. W Kraju Warty fala usunięcia duchowieństwa nastąpiła natomiast w styczniu 1940 roku. Następna – w sierpniu tegoż roku. Ostateczny etap czystek przeprowadzonych na księżach miał miejsce w październiku 1941 roku, kiedy to okupanci pozbyli się prawie wszystkich księży z tej jednostki administracyjnej.

Prof. Sziling zwrócił uwagę, że łącznie w Polsce w czasie II wojny światowej zginęło ponad sześć tysięcy duchownych, w tym ponad dwa tysiące księży diecezjalnych.

Ostatnia prelekcja należała do prof. Mirosława Golona z Instytutu Pamięci Narodowej. Jej tematem były represje niemieckie i sowieckie wobec mieszkańców Pomorza.

Prelegent zwrócił uwagę, ze zarówno Niemcy, jak i Sowieci pielęgnowali w sobie poczucie krzywdy wobec Polaków i chęć zemsty.
Prof. Golon zaznaczył, że termin „zbrodnia pomorska”, z racji ówczesnego podziału administracyjnego, dotyczy także mordów dokonywanych na terenie Kujaw. Liczba ofiar, pomimo braku pełnej ich listy imiennej, może sięgać nawet trzydziestu tysięcy. Do grup uznawanych przez Niemców za niebezpieczne, a więc mających zostać poddanych eksterminacji, byli księża, nauczyciele, zakonnice czy działacze harcerscy. Niemcy chcieli wymordować też ziemian, rolników, rzemieślników oraz urzędników, którzy w ramach pełnienia swoich funkcji budowali II RP. W zbrodni pomorskiej zginęły także elity lokalne. Część ofiar zginęła w skutek polsko-niemieckich porachunków sąsiedzkich.

W 1945 roku dopełnieniem zbrodni dokonywanych przez niemieckich zbrodniarzy z Selbschutzu stały się masowe wywózki Polaków przez Sowietów. Podczas transportu do obozów pracy NKWD zginęło ok. 10% zesłańców.

Konferencje historyczne w WSKSiM odbywają się we współpracy z Regionalnym Osrodkiem Debaty Międzynarodowej. Wpisują się one w cykl spotkań poświęconych historii i martyrologii narodu polskiego.

Szymon Górko