Pełnometrażowy film Księżniczka Kaguya, nominowany do Oscara, jest ekranizacją japońskiej opowieści z okresu Heian w X wieku, pt. Opowieść o zbieraczu bambusu (jap. 竹取物語, Taketori monogatari). Reżyserem animacji jest Isao Takahata, który stanowi drugi – obok Hayao Miyazakiego – filar Studia Ghibli. W oryginalnym języku japońskim tytuł brzmi Kaguya-hime no monogatari. Imię zapisane jest w sylabariuszu hiragana Kaguya かぐや, przyrostek hime 姫 oznacza księżniczkę, partykuła no の służy do tworzenia odpowiednika polskiego dopełniacza. Kanji monogatari 物語 oznacza historię bądź opowieść.

Źródło: https://www.nytimes.com/2014/10/17/movies/the-tale-of-the-princess-kaguya-from-isao-takahata.html
Źródło: https://www.nytimes.com/2014/10/17/movies/the-tale-of-the-princess-kaguya-from-isao-takahata.html

Film to połączenie tradycji i nowoczesności, piękna i smutku. Opowieść rozpoczyna się od starszego człowieka, który znajduje w pędzie bambusa malutką dziewczynkę wielkości palca. Zachwycony staruszek uznał ją za małą księżniczkę, zesłaną dla niego z niebios jako błogosławieństwo. Trzymając ją delikatnie w rękach, ostrożnie zaniósł ją do swojej żony. Gdy tylko kobieta chwyciła ją w dłonie, księżniczka zmieniła się w zwykłego płaczącego niemowlaka, którym małżeństwo się zaopiekowało. Animacja łączy śmiałe, dynamiczne pociągnięcia kresek i delikatne, lekko rozmyte kolory, które początkowo wyglądają na niedopracowane w porównaniu z innymi produkcjami Ghibli, z ich bujnymi tłem i detalami. Pozornie prosty styl czerpiący z tradycji japońskich kakejiku (掛軸 – zwisający zwój; dzieło kaligraficzne z jedwabnej tkaniny wieszane na ścianach) oraz malarstwa akwarelowego jest doskonale dopasowany do dawnej opowieści. Tak jak wiele filmów Studia Ghibli, to historia pełna prawd o życiu, o sprzecznościach natury i rozważań o naturze ludzkiej. Ścieżka dźwiękowa stoi w jednym rzędzie z największymi dokonaniami Joe Hisaishiego, który był kompozytorem muzyki w filmie. Sfera emocjonalna oraz kompozycyjna przenika się nawzajem. Są tu solówki skrzypcowe, fortepianowe, japońska muzyka tradycyjna, czy też chórki dziecięce. W połączeniu z fabułą i postaciami, film jest huśtawką emocjonalną, w której szczyty i doliny zwieńczone są scenami uderzającymi w duszę jak młot.

Główny motyw w anime jest wyraźny – to walka o tożsamość Kaguyi. W jednej z pierwszych scen miłość matki zmienia ją w zwykłe, pragnące miłości dziecko, czerpiące radość z prostych czynności, lecz przesiąkniętych naturalnym poetyzmem. Jednak jej niebiańskie pochodzenie w oczach ojca czyni z niej kogoś piękniejszego i szlachetniejszego. Pragnie on dla niej szczęścia tak, jak sam je sobie wyobraża, wśród splendoru wysokich klas społecznych. Mimo miłości i szczerego oddania, którymi ją darzy, ojciec nie jest w stanie zrozumieć jej sprzeciwu wobec sztywnych ram społecznych wyznaczonych przez arystokrację, w której księżniczka Kaguya ma niewielkie możliwości zarządzania własnym losem, pomimo swojego statusu. Najważniejszym elementem filmu jest historia młodej bohaterki, która po wyrwaniu z zaufanego środowiska musi radzić sobie z całkiem nowym życiem, okazującym się z czasem coraz bardziej różnym od tego, czego pragnie. Historia niezwykle smutna, ale wpisująca się w dzisiejsze ramy, dająca chwilę na przemyślenia w ciągu dwóch godzin trwania filmu. Wiele animacji japońskich zawiera przesłania o przemijalności życia, które jest niczym spadające płatki wiśni szargane przez wiatr. Symbolika subtelna i delikatna jak kwiaty, wśród których pojawiają się także chwasty – okrutność losu, przeznaczenie, brutalny świat i ludzie, którzy są pogrążeni w mroku. Jednak tak jak wiele jest gatunków anime, tak wiele przesłań, które potrafią wprowadzić widza w zupełnie inny świat. Świat, w którym będzie mógł odnaleźć odpowiedzi na pytania bądź zatrzymać się na chwilę i przemyśleć co się w życiu liczy.

Marta Słomczyńska