Trafić w punkt – recenzja „Edypa Tyrana”

Jednym z podstawowych elementów grozy tragicznej, jaką przejmuje nas dzieło Sofoklesa, jest to, że Edyp sam, wysiłkiem własnej woli i własnego umysłu sprowadza wykrycie tajemnicy swego losu, które strąca go w otchłań – pisał Stefan Srebrny we wstępie do wydania dramatu przez Bibliotekę Narodową.

      Edyp-król, bohater tragedii Sofoklesa w jednym z najnowszych spektakli w teatrze im. Wilama Horzycy Edyp Tyran,  odziany w modne rurko-spodnie i białą koszulę, staje się Edypem-histeryko-piotrusiopanem-pod pantoflem/i-nie-tylko Jokasty. Żaden z niego tyrano-władca, jak życzyliby sobie pomysłodawcy tytułu (etymologia słów i takie tam). Tak naprawdę nawet swoją chucią nie zarządza…

    A Antygon i Antygonów tu od groma. Szepczą na tle sceny, skaczą i tańczą w rytm. Jeżdżą na deskorolce. Nucą patriotyczne i religijne melodie. Wprawdzie jedna z nich sprawia wrażenie, że jest tą prawdziwą, ale w przeraźliwie nadekspresyjny/pomięty sposób demonstruje na scenie i proscenium swoją osobność.

Hip-hopowo-nowoczesna wróżbitka Terezjasza szpanuje lenonkami i długimi blond włosami. Wieszczy, jak potrafi.  Genderowo, zawadiacko.

    Co innego Kreon w niebieskim, modnym garniturze. Radzi sobie wykorzystując do tego dekorację. Dziarsko przenika kolejne meandry kanałów wentylacyjnych monumentalnej, metalowo-stalowej dekoracji ze schodami, quasi pałacu w stylu mocno industrialnym. Przy końcu spektaklu wraz z Jokastą i pozostałymi bohaterami niezbyt estetycznie świętuje przejęcie władzy. Nie tylko pijąc szampana.

     Tym razem widownia trafiła w punkt: ‚O czym to właściwie jest?’ Szkoda tylko, że swe wątpliwości wyraziła, jak-niestety-zawsze, poza — scenicznym szeptem. To ani szept, ani krzyk. Ani tak, ani siak. 

     Tylko kot zdaje się głośniej miauuuczeć. Czyżby przejął całą grozę tragiczną i ból Sofoklesowego Edypa obarczonego poczuciem winy i własną dumą? Dlaczego jednak ciągle trzeba zmuszać do grania zwierzęta znanych osób?
      Matyldzie Podfilipskiej – Jokaście daję 5 za wejście heroini i za milczące 3 minuty.

Edyp Tyran na podstawie „Króla Edypa” Sofoklesa, reżyseria: Wojtek Klemm, Teatr im. Wilama Horzycy  w Toruniu. Premiera: 24.03. 2018.   

                                                J.W.