Dzisiaj dziesiąty dzień naszego pielgrzymowania. Opuściliśmy Lourdes i udaliśmy się w długą podróż do Tours. Jest to miasto położone w środkowej części Francji, nad rzeką Loarą. Od V wieku jest ośrodkiem kultu św. Marcina.

Od tygodnia zwiedzamy kraje europejskie, jednak nieustannie pamiętamy o naszej ojczyźnie – Polsce. Patriotyzm nosimy nie tylko na koszulkach, ale również w naszych sercach. Pieśni patriotyczne rozbrzmiewają w głośnikach naszego autobusu, a pan Wojciech, nasz pilot, odkrywa polskie akcenty na kartach historii Francji.

Dzisiejsza Eucharystia była sprawowana w krypcie św. Marcina z Tours, a homilię wygłosił ks. Mateusz.

,,Za nami kolejny dzień pielgrzymowania. Modliliśmy się przy grobie św. Jana Pawła II, w bazylikach rzymskich oraz Lourdes. Dzisiaj dotarliśmy do grobu świętego Marcina. Może niektórzy z Was dalej czekają na fajerwerki duchowe, które odmienią Wasze życie. W filmie o świętej Bernadecie z Lourdes usłyszałem pewne zdanie: <<Cudów się nie tłumaczy, ale cuda się przeżywa>>. Powiem więcej – cudów się nie szuka, tylko się je dostrzega. Te cuda są wokół nas. To, co dla nas jest codziennością, dla innych może być tylko marzeniem. Nie doceniamy tego, co mamy. Powinniśmy zadać sobie pytanie: czy podczas tej pielgrzymki chcę spotkać Pana Boga? Pan Bóg zsyła na nas łaski, a na owoce trzeba trochę poczekać”.

Monika Zybajło