„Wiedźmin” w Warszawie

W grudniu 2019 roku w Warszawie odbyła się polska premiera serialu „Wiedźmin” na podstawie bestsellerowej serii autorstwa Andrzeja Sapkowskiego. Wejściówkę na tor Służewiec, gdzie wydarzenie miało miejsce, można było wygrać jedynie w specjalnie organizowanych konkursach. Niestety, mimo prób, nie udało mi się jej otrzymać.

Jednak bardzo zależało mi na podpisie odtwórcy roli Geralta z Rivii – Henry’ego Cavilla, który dotychczas znany był głównie z roli Supermana w „Człowieku ze stali” czy „Batman v Superman: Świt Sprawiedliwości”.

Po przylocie aktora udałem się na lotnisko, jednak na miejscu okazało się, że jednym samolotem przyleciała cała ekipa i czeka na nich około 20 vanów. Ponadto na miejscu było dużo ochrony, dlatego też bezpośredni kontakt z bliskiej odległości był wykluczony.

Kiedy aktorzy zaczęli wychodzić z terminalu, zauważyłem, do którego auta wsiada Cavill i postanowiłem, że jedyną szansą będzie bieg obok vana z nadzieja, że zostanę zauważony. I pomysł okazał się dobry – samochód zjechał na zatoczkę, zatrzymując cały szpaler, po czym Henry wysiadł, przywitał się i podpisał przekazane mu materiały. Z uwagi na umowę z Netflixem, czyli producentem serialu, aktor poza oficjalnymi premierami nie mógł się fotografować z fanami, dlatego też pozostało tylko pamiątkowe nagranie z podpisywania.

Na obsadę pod jednym z hoteli czekała duża grupa fanów, jednak – jak się później okazało -poza szczęśliwcami biorącymi udział w premierze, już nikomu z nich nie udało się spotkać osobiście z Henrym.

To pokazuje, że często w kolekcjonowaniu autografów kluczowe jest szczęście i znalezienie się w odpowiednim czasie i miejscu.

Michał Bazela