Wykorzystać czas jak najlepiej

Pierwsze dni w Europarlamencie były dla mnie zupełnie nową rzeczywistością. Gmach budynku swoją wielkością może wywołać nie małe zawroty głowy. Dodając do tego fakt, że pracuje tutaj około 25 tysięcy pracowników z różnych części Europy, a także świata, nie bez przyczyny trafne wydaje się porównanie do współczesnej Wieży Babel. Osobiście uważam, że bardzo cennym doświadczeniem jest możliwość poczucia atmosfery, która panuje w Parlamencie. Wiele spraw z polskiego podwórka, staje się dużo bardziej klarowniejszych, gdy zobaczy się, gdzie one tak naprawdę mają swój początek.

Do moich codziennych zadań należy przede wszystkim pisanie artykułów poświęconych szeroko pojętej tematyce politycznej, które później ukazują się na oficjalnej stronie internetowej europosła, Stanisława Ożoga. Ponadto mam możliwość uczestniczenia w komisjach plenarnych, różnego rodzaju spotkaniach najwyższej rangi, m.in w ubiegłą środę brałem udział w uroczystej gali MEP 2015 AWARDS, jest to odpowiednik filmowych Oskarów, z tą różnicą, że indywidualne nagrody otrzymują poszczególni politycy nominowani w różnych kategoriach.

Pobyt w PE to także możliwość przyjrzenia się z bliska jak działają tutejsze media, jakie przekazują treści oraz na czym polega specyfika tego typu pracy. Nieocenione dla mnie są rozmowy z osobami, które od dłuższego czasu przebywają w tych strukturach. Bardzo dużą rolę odgrywają tutaj lobbyści, których w samej Brukseli jest ok. 10 tysięcy! To drugie miejsce na świecie z tak dużą ilością lobbystów, na pierwszym znajduje się Waszyngton. Staram się wykorzystać dany mi czas jak najlepiej i mam nadzieję, że przyniesie on wymierne rezultaty.

Damian Szmagliński, student WSKSiM