Bremen – tutaj dotarliśmy

30 września razem z kolegą Błażejem, po dość męczącej i ciężkiej podróży, dotarliśmy na miejsca docelowego – do Bremy. Przyjęto nas bardzo życzliwie.

Koordynatorzy Erasmusa byli bardzo pomocni. Otrzymaliśmy wszystkie niezbędne do funkcjonowania na uniwersytecie informacje oraz Semester Ticket, który jest namiastką naszej legitymacji studenckiej i dzięki któremu mamy możliwość bezpłatnego podróżowania środkami komunikacyjnymi .

W międzyczasie uczestniczyliśmy w kursie  bibliotecznym. Przedmioty, które wybraliśmy są na poziomie studiów magisterskich, więc mamy bardzo dużo nauki, ale wykłady są bardzo ciekawe.

Mieszkanie jest niestety dość daleko od uczelni, ale powoli się do tego przyzwyczajamy. Jesień w Bremie jest piękna. Tuż obok naszego domu znajduje się stadnina koni. W naszym mieszkaniu każdy z nas ma swój pokój. Kuchnię i łazienkę dzielimy wspólnie. Na uczelnie jedziemy z przesiadkami. Najpierw 3 km samochodem, potem przesiadamy się do tramwaju a następnie wsiadamy w autobus, który zawozi nas prosto na uczelnię.

W wolnym czasie poznajemy wiele nowych osób –  z Erasmusa i nie tylko. Dotychczas zwiedziliśmy parlament bremeński, piękną starówkę i katedrę.

A w niedzielę – jak to ma miejsce w wielu niemieckich miastach – możemy uczestniczyć w polskiej Mszy Św.

Dominik Szlag