Dziennikarz „Wiadomości”

D. Szmagliński – archiwum prywatne

Damian Szmagliński – absolwent dziennikarstwa, aktor studenckiego teatru “Dobry Wieczór”, reprezentant AZS WSKSiM, obecnie dziennikarz Telewizji Polskiej.

Jak studiowanie w WSKSiM pomogło w znalezieniu pracy w TVP1 i jak wyglądały pierwsze miesiące w pracy?

Podczas studiów odbyłem szereg praktyk zawodowych w TV Trwam. Po zdobyciu licencjatu, rozpocząłem pracę w warszawskim oddziale tejże telewizji, w którym przygotowywałem materiały dziennikarskie do wieczornego wydania Informacji Dnia.
To doświadczenie było dla mnie bardzo pomocne w późniejszym znalezieniu pracy w TVP1. Do redakcji „Wiadomości” zostałem przyjęty przez ówczesnego dyrektora Telewizyjnej Agencji Informacyjnej, Klaudiusza Pobudzina. Na początku do moich zadań należała pomoc przy tworzeniu materiałów dziennikarskich na stanowisku researchera. Następnie otrzymałem zadanie, aby osobiście przygotować materiał już jako dziennikarz i tak jest aż do chwili obecnej.

D. Szmagliński – archiwum prywatne

Jak wspominasz studiowanie w WSKSiM? Jakie praktyczne umiejętności zdobyłeś podczas studiowania, które są niezbędne dla Ciebie dzisiaj?

Studia w WSKSiM wspominam bardzo dobrze. Szczególnie: wspaniałą kadrę profesorską, panującą atmosferę, bardzo interesujące praktyki zawodowe (byłem m.in w Parlamencie Europejskim w Brukseli) czy teatr studencki „Dobry Wieczór”. Podczas studiów poznałem bardzo dużo ciekawych osób. Z wieloma z nich mam kontakt do dziś. Jeśli chodzi o zdobyte umiejętności to na pewno jest to zwracanie uwagi na szczegóły w tworzeniu newsa (odpowiednie kadrowanie, pisanie off-a, wybór setek, dobór informacji, warstwa językowa). W mojej pracy pomocna jest także – wyniesiona ze studiów – nauka nagrywania stand-upów, ulicznych sond czy umiejętność montażu materiałów.

D. Szmagliński – archiwum prywatne

Jakie pasje udało się zrealizować w uczelni?
Podczas studiów przede wszystkim rozwijałem swoje dwie główne pasje: sport i teatr. Aktywnie udzielałem się w różnych rozgrywkach piłkarskich czy siatkarskich. Razem z kolegami współtworzyłem audycje radiowe w SIM Radio. Brałem udział w spektaklach teatralnych przygotowywanych pod czujnym okiem o. Dariusza Drążka. Poza tym, uczestniczyłem w życiu Koła Filozoficznego prowadzonego przez dr. Mateusza Kieresia, a po III roku studiów byłem na miesięcznym wolontariacie misyjnym w Zambii w Kasisi.

Jak wygląda typowy dzień w pracy? Jakie obowiązki ma reporter „Wiadomości” TVP 1?

Podstawową kwestią jest znalezienie tematu. Początkowo poświęcam więc czas na jego szukanie. Po znalezieniu i wspólnym ustaleniu z wydawcą, następnym krokiem jest zbieranie potrzebnych materiałów, by zilustrować dany temat. Na tym etapie bardzo ważny jest również dobór osób, którzy wypowiedzą się w materiale. Po tych ustaleniach dalsze działanie polega na zrealizowaniu nagrań. Czasu na wszystko nie jest za dużo, bo praca w redakcji informacyjnej jest bardzo dynamiczna :). Jeżeli już wszystko mam, przesłuchuję całą tzw. surówkę i zaczynam pisać tekst. Po jego ukończeniu sprawdza go wydawca i następnie trafiam na montaż – czyli ostatni etap. Gotowy materiał trafia do emisji, a mój dzień w pracy dobiega końca.

D. Szmagliński – archiwum prywatne

Czy wybrałbyś ponownie tę uczelnię, zważając na sceptyczne nastawienie i negatywne komentarze niektórych osób?

Gdybym miał wybierać ponownie uczelnię, podjąłbym taką samą decyzję jak w 2012 roku. Wtedy także nie brakowało negatywnych komentarzy na temat WSKSiM. Mimo tego, uważam, że uczelnia daje studentowi bardzo dużo możliwości rozwoju. Poza tym miejsce tworzą ludzie. Ja miałem to szczęście, że trafiłem na bardzo fajny rocznik, nie wspominając oczywiście o wykładowcach. No i dla mnie rzecz najważniejsza: na uczelni poznałem kobietę swojego życia, która jest obecnie moją żoną i razem wychowujemy kochaną córeczkę.