Erasmus+ wśród Polonii w Gironie…

Jak powszechnie wiadomo, Polaków można znaleźć wszędzie. Z przyczyn zarówno historycznych, jak i ekonomicznych, a czasami na skutek własnych wyborów, wielu Naszych Rodaków żyje poza granicami Ojczyzny. Jednak tęsknota za krajem, językiem, historią, kuchnią, religią, etc. powoduje, że nie zapominają Oni o swoich korzeniach.

Już od wielu lat Wyższa Szkoła Kultury Społecznej i Medialnej w Toruniu realizuje różne projekty, by być blisko Polonii, jak również przybliżać im odrobinę Polski na obcej ziemi. Przykładowo, w mijającym roku zorganizowaliśmy kolejną edycję Forum Polonijnego, na którym zgromadzili się przedstawiciele ponad 50. środowisk polonijnych.
WSKSiM ma również silne powiązania za Szkołami Polskimi rozsianymi w całej Europie. Duża w tym zasługa wspaniałego programu Erasmus+.

Toruńska uczelnia posiada bardzo dobre relacje z organizacjami kulturalnymi i dydaktycznymi chociażby w odległej Katalonii. Jedną z nich jest Stowarzyszenie Kulturalne Szkoła Polska z siedzibą w Barcelonie, ale mająca również placówki w Gironie, Tarragonie i Castelldefels. Z wizytą do tej placówki udali się dwaj wykładowcy: dr Jan Wiśniewski oraz dr Krystian Chołaszczyński.

Głównym celem tej wizyty studyjnej była ewaluacja programu Erasmus+ – co roku do Szkoły Polskiej wysyłani są studenci na dwumiesięczne praktyki – jak również omówienie dalszej, pogłębionej współpracy, szkolenie z zakresu relacji organizacji kulturalnych i oświatowych w środowisku katalońskim oraz zaplanowanie wizyty przedstawicieli tejże placówki w Toruniu.

Przedstawiciele WSKSiM zostali zaproszeni na okolicznościowe spotkanie opłatkowe, na którym pojawił się Św. Mikołaj z drobnymi podarunkami dla każdego. Była również okazja do zwiedzenia placówek w Gironie i Barcelonie, które bardzo prężnie działają i starają się wpajać język, historię i kulturę polską dzieciom, które nigdy w Polsce nie były.

Zakres działań, jak i rozmach, muszą budzić zachwyt. Studenci, którzy wracają z praktyk w Katalonii są zachwyceni. Mimo piętrzących się trudności, chociażby językowych – duża liczba dzieci dobrze zna języki hiszpański i angielski, zaś po polsku porozumiewają się słabo – nikt nie narzeka. Pomimo licznych obowiązków, studenci są zachwyceni i zawsze dopytują, czy mogą więcej. Program Erasmus+ zawsze odpowiada im: jak najbardziej.
Dlatego nie czekaj: wybierz się w podróż życia! Jedź na „Erasmusa”!

dr Jan Wiśniewski
dr Krystian Chołaszczyński