Nowy start

Po raz kolejny uczestniczę w programie ERASMUS. Jednak do tej pory miałem możliwość uczestniczyć tylko w wyjazdach wakacyjnych, w czasie których oferowana jest praktyka studencka. Podczas poprzednich pobytów zagranicą zrozumiałem jak bardzo przydać mi się może w przyszłości wiedza nabyta od osób żyjących w innych kulturach, często podróżujących po całym świecie. Dlatego też zdecydowałem się na studiowanie przez jeden semestr zagranicą – w Madrycie, pięknej stolicy Hiszpanii i jednego z największych miast w Europie.

Nie bez powodu wybrałem uczelnię CEU San Pablo. Przeglądając wcześniej stronę uniwersytetu zwróciłem uwagę na liczbę przybywających zagranicznych studentów oraz szeroki wachlarz przedmiotów prowadzonych w języku angielskim. Co więcej, jest to prywatna uczelnia, więc spodziewałem się dostępu do sprzętu na wysokim poziomie.

Już w pierwszych tygodniach zauważyłem, że nie pomyliłem się co do wcześniejszych wyobrażeń o CEU. Do dyspozycji studentów uniwersytet posiada dobrze wyposażony magazyn z różnego rodzaju sprzętem. Zajęcia odbywają się w profesjonalnych i nowoczesnych studiach radiowych i telewizyjnych.

Z Wyższej Szkoły Kultury Społecznej i Medialnej w Toruniu przybyło do CEU jeszcze dwoje innych studentów – Kinga i Wojtek. Jednak nie jesteśmy jedynymi Polakami w San Pablo. Poznaliśmy piątkę studentów Uniwersytetu Warszawskiego. Przebywających tutaj studentów zagranicznych jest o wiele więcej, co utwierdziło mnie w przekonaniu, że jest to uczelnia na bardzo wysokim poziomie.

Pierwsze dwa tygodnie były czasem adaptacji na nowej uczelni  – mieliśmy okazję zapoznać się z szeroką ofertą przedmiotów prowadzonych w języku angielskim, zmienić te, które nam nie odpowiadały i uczestniczyć w wielu, jeszcze przed ostatecznym wyborem przedmiotów. Hiszpanie również studiują w języku angielskim, stąd też grupy, do których dołączyliśmy były często bardzo liczebne – szczególnie na popularnych zajęciach z radia czy fotografii. Na zajęciach z reżyserii pojedynczą kamerą – ciekawych aczkolwiek trudnych – zdobywaliśmy wiedzę na temat podstaw reżyserii, oficjalnych dokumentów na planach filmowych. Na zaliczenie przygotowywaliśmy  w mniejszych grupach dokument oraz film krótkometrażowy, przy udziale profesjonalnych aktorów. Oczywiście cały potrzebny sprzęt otrzymaliśmy z CEU San Pablo.

Wszystko wskazuje na to, że ten semestr nie będzie należał do nudnych – nie tylko dlatego, że spędzam go w ciepłej Hiszpanii. Z niecierpliwością oczekuję tego co przyniosą kolejne tygodnie. Do tej pory nie zawiodłem się na CEU. Wręcz przeciwnie, w tak krótkim czasie zdążyłem przyswoić już sporo nowej wiedzy, poznać otoczenie i trochę pozwiedzać. Zapowiada się wspaniałych  kilka miesięcy!

Mariusz Wilkosz