No i w sieci zaczyna rozwijać się handel, czyli jesteśmy coraz bliżej współczesnej wizji internetu.

11 sierpnia 1994 roku doszło do pierwszego bezpiecznego zakupu internetowego –
w sklepie NetMarket sprzedana zostaje płyta CD z muzyką Stinga. Niedługo później Pizza Hut postanowiła opracować metodę zamawiania pizzy za pomocą internetu. Powstaje także pierwszy bank internetowy – w San Diego (Kalifornia).

W 1995 roku dobrze nam znany Bill Gates uznał internet za jeden z czołowych sukcesów cywilizacyjnych.

W 1996 roku utworzona zostaje organizacja mająca na celu opracowanie nowej wersji sieci. 28 listopada ukazała się pierwsza postać komunikatora internetowego ICQ,
który staje się najbardziej rozsławiony na całym globie.

W kolejnych latach powstają powszechnie kojarzone portale internetowe, takie jak: Wikipedia (15.01.2001 r.), Facebook (4.02.2004 r.) czy YouTube (14.02.2005 r.). I tutaj możemy zauważyć coś wielkiego, bo oto w grudniu – liczba internautów na świecie wyniosła ponad miliard! A nawet w 2006 roku magazyn Times człowiekiem roku ogłosił CIEBIE
(co ma pokazać, ile znaczy każdy z użytkowników internetu dla jego rozwoju).

W lipcu 2010 roku, w Finlandii, dostęp do sieci został uznany za prawo każdego obywatela.

W 2013 roku Unia Europejska wypuściła dyrektywę, za sprawą której internauci mają być powiadamiani o danych, jakie zbiera od nich dana strona internetowa. W 2014 roku
na terenie Unii Europejskiej postanowiono wycofać się z roamingu, dzięki czemu dostęp
do sieci stał się tańszy oraz po prostu łatwiejszy.

I tak mniej więcej dochodzimy do dzisiejszych czasów. Internet udostępniamy przez komputer stacjonarny, przez laptopa, przez tablet, smartfon, smartwatch… Choć nie zawsze będzie to najbardziej optymalne, to coraz mniejsze urządzenia są dla nas wystarczające, aby połączyć się z tą niesamowitą globalną siecią. Żebyśmy tylko nie utonęli w przeogromnej przestrzeni, jaką dziś stanowi, bo pamiętajmy – poza internetem mija nam nasze prawdziwe życie i odchodzą od nas prawdziwi ludzie.

Grzegorz Majewski