Szkolenie w Bibliotece Uniwersyteckiej w Rużomberoku na Słowacji

W dniach 28.06.- 3.07. 2015 r., skorzystałam z zaproszenia do Rużenberku, do Biblioteki Uniwersyteckiej, w ramach programu Erasmus + szkolenia dla pracowników. Warto wspomnieć, że Katolicki Uniwersytet na Słowacji swoją misję określa, jako kształtowanie umysłów i serc w duchu moralnej i intelektualnej tradycji. Rektorem Uniwersytetu w latach 2008-2014 był Polak ks. prof. Tadeusz Zasępa, który zainicjował powstanie nowej książnicy.

I tak gmach nowej biblioteki został oddany we wrześniu 2013 r. Biblioteka jest umiejscowiona na terenie Campusu Akademickiego. Zachwyca przede wszystkim architekturą. Zbudowana jest w sposób nowoczesny, podłogi są szklane, niektóre ściany też. W magazynach znajdują się regały, które przesuwają się elektronicznie i mają czujki, aby nie zrobić krzywdy.    Wnętrze stanowi super nowoczesny system wypożyczania. Terminale umożliwiają elektroniczne zamawianie książek, są także w sieci z innymi bibliotekami. Czytelnik ma, zatem szansę skorzystania z wypożyczeń międzybibliotecznych, a dla podręczników, które są w ograniczonym zakresie robi się digitalizację, aby student mógł w pełni korzystać z zadanych lektur.

Jest możliwość elektronicznego oddawania książek, a gdyby ktoś nie miał czasu- jak to nierzadko w przypadku studenta bywa- wszędzie może skorzystać z boxa na książki. Jest też stolik dla dzieci, kawiarenka, wygodne fotele i siedziska, aby się zatopić w lekturze. Podział księgozbioru jest dopasowany do profilu Uczelni.

Są 3 piętra, a każde w innym kolorze- niebieskim, żółtym, pomarańczowym. Imitują one uliczki.  Najciekawszym zaś elementem jest instalacja różnokolorowych liter, które tworzą modlitwę „Ojcze Nasz” w języku słowackim.

Znalazłam tam sporo znajomych pozycji z naszych polskich wydawnictw: Powszechną Encyklopedię Filozofii, a także 27 lat pontyfikatu Ojca Świętego Jana Pawła II, a także książki księdza Profesora Tadeusza Zasępy, podarowane studentom i bibliotece w Rużomberoku.

Jan Paweł II ma tu wielki autorytet. Polaków traktuje się też wyjątkowo, gdyż kojarzą się Słowakom z naszym wielkim Rodakiem.  W kaplicy uniwersyteckiej znajduje się Relikwia krwi Ojca Świętego.

To zdumiewające, ale górzysta okolica, przeplatana strumykami, również przypomina autora Tryptyku Rzymskiego

…zatoka lasu zstępuje

W rytmie górskich potoków…

Jeśli chcesz znaleźć źródło,

Musisz iść do góry, pod prąd.

Przedzieraj się, szukaj, nie ustępuj,

Wiesz, że ono musi tu gdzieś być-

Gdzie jesteś, źródło?…Gdzie jesteś źródło?!

Cisza…

Strumieniu, leśny strumieniu,

Odsłoń mi tajemnicę

Swego początku!

(Jan Paweł II, Tryptyk Rzymski, Kraków 2003)

Biblioteka w Rużomberoku zachęca do czytania książek i czasopism, elektronika powoduje komfort pracy, bibliotekarze zaś są przewodnikami po tym cudownym świecie nauki i kultury. Czytelnik chce tu przebywać, chce korzystać z księgozbioru, ma okazję doświadczenia bliskości i intelektualnej i kulturowej piśmiennego dziedzictwa.

Wymiana myśli i problemów związanych z czytelnictwem

Wizyta w Rużomberoku to także szansa wymiany doświadczeń, wzbogacenia wiedzy w zakresie bibliotekarstwa i marketingu bibliotecznego pomiędzy Katolickim Uniwersytetem w Rużomberoku – a Biblioteką Wyższej Szkoły Kultury Społecznej i Medialnej. To również możliwość ” podpatrzenia”, w jakim zakresie rozwija się biblioteka, jak inwentaryzowane są periodyki, jak sprawnie funkcjonuje system wypożyczeń i zwrotów, a wreszcie jak zaprosić studenta, czytelnika do regularnego korzystania z książnicy.

Biblioteka WSKSiM, którą miałam zaszczyt reprezentować, ma również wiele pomysłów na to, aby czytelnika zachęcić do dłuższego czytelnictwa. Robimy trwałe i czasowe wystawy książek, dokumentów życia społecznego, a także przedmiotów kultury materialnej. Organizowane są kiermasze, z których dochód przeznaczamy na oprawę m.in. Naszego Dziennika i książek. Zaczynamy wraz ze studentami informatyki- digitalizację starodruków.

Szkolenie i wizyta w Rużomberoku było, więc ciągłą dyskusją i wymianą pomysłów na temat tego, w jakim kierunku zmierza współczesne czytelnictwo, co stanie się ważniejsze: papier czy elektronika, czy książka stanie się reliktem? Jak sprawić, aby czytanie stało się modne dla dzieci i młodzieży? Jak odróżnić książkę wartościową od tandety? Jak sprawić, aby przyszłe pokolenia pokochały piękne XIX –wieczne i starsze wydawnictwa? Czy komputer musi być koniecznie „wrogiem” książki, jak pogodzić rzeczywistość wirtualną ze światem lektur? Te i inne pytania przewijały w ciągu naszego spotkania. Książki ze stoickim spokojem towarzyszyły nam w tle, jakby miały pewność, że potencjał, który w sobie niosą nie przeminie, a zapach drukowanego słowa jest i będzie ciągle ”modny”.

Barbara Szablewska, Biblioteka WSKSiM w Toruniu